Tam gdzie czas się zatrzymał, Łódź

Czasu mieliśmy niewiele w stosunku do ilości planów. Za to odległość hotelu od centrum miasta była równa jego cenie. Duża.
Na plus wyszło nam to, że po drodze mieliśmy okazję zobaczyć skrawek miasta mającego opinie brzydkiego i zaniedbanego. I tak i nie.
Mnóstwo tu miejsc gdzie czas się zatrzymał, szyldów sklepowych które pamiętają czasy PRLu, elektrociepłowni które wpisują się w krajobraz miasta, stare kamienice, industrialny styl. To wszystko tworzy niesamowity klimat.
I ja w to wierzę, w mieście które bardzo powoli budzi się do życia nie ma ani krzty nieautentyczności. Wierzę jednak zarówno w to, że ten klimat może być elementem uprzykrzającym życie stałych mieszkańców.
Istotną częścią całej scenerii są murale, kolorowe kwiaty które zakwitły pośród szarości kamienic, łaskoczą nasze poczucie estetyki i skłaniają do zwolnienia kroku, przyjrzenia się im bliżej. Ogromne dzieła sztuki znane na całym świecie.
A to na ulicy Piotrkowskiej 152 nawet największe na całym świecie i wpisane do księgi rekordów Guinnessa.

IMG_9695

IMG_9701

IMG_9696

IMG_9688

IMG_9690

Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy była dawna fabryka a współcześnie słynna Manufaktura, która dla mnie była raczej obojętna. Najpewniej przez tłum ludzi i Tomasza.
Za to Dagmara miała mnóstwo wspomnień z tego miejsca. Prawda?
Zajęliśmy miejsca przy stoliku, zamówiliśmy pizzę, zjedliśmy. Wiadomo trochę to trwało. Już wstawaliśmy kiedy Tomasza olśniło. Miał do wykorzystania urodzinowy prezent od Pizza Hut! Ponownie zajęliśmy miejsca, złożyliśmy zamówienie. I trwało to jeszcze dłużej, bo kelnerkom zdarza się zapomnieć. Ale kiedy już po 30 minutach przyszedł ten wyczekiwany, upragniony i jeden jedyny deser zaczęłam się rozpływać jak czekoladowy suflet z lodami waniliowymi w ustach Tomka. I to wcale nie z przyjemności, a z niecierpliwości takiej że nogi były już beze mnie gdzieś na Piotrkowskiej. I nawet okruszek z tego wyczekania nie wpadł w moje ręce.

1

IMG_9273

IMG_9277

Następny przystanek: Pasaż Róży. Takiego czegoś to nie ma nigdzie indziej, ściany wyłożone milionami lusterek o nieregularnych kształtach w których odbijają się złote promienie słońca. Tak ładnie, że zapomniałam nawet o suflecie. Autorką instalacji jest ta sama osoba która posadziła palmę daktylową na rondzie Charles’a de Gaulle’a w Warszawie – Joanna Rajkowska.
Mozaikowe podwórze ma bardzo osobisty wymiar, bo nawiązuje do choroby córki artystki u której lekarze zdiagnozowali raka oczu. Instalacja obrazuje drogę jaką przeszła Róża od niewidzenia, do – widzenia.

IMG_9324

IMG_9297

IMG_9294

IMG_9341

IMG_9343

Tuż obok nas znajdowało się Muzeum Kanału „Dętka” a dokładnie zbiornik na wodę znajdujący się pod placem Wolności. Trasa jest krótka, wewnątrz znajduje się kilka eksponatów i zdjęć które oświetlić można latarką otrzymaną przy wejściu. To może być naprawdę ciekawe doświadczenie, no chyba że idzie za Tobą grupa hałaśliwych zwiedzających. Wtedy chcesz po prostu jak najszybciej stamtąd wyjść.

IMG_9702

IMG_9711

IMG_9708

IMG_9719

I tu się rozdzieliliśmy. Chłopcy wrócili po ciepłe ubrania a ja i Dagmara poszłyśmy do najsłodszej herbaciarni w całej Łodzi, bezapelacyjnie.
Skręcając w jedną z bram przyklejonych do ulicy Piotrkowskiej w oknie widzimy dwa czarne koty. Wchodzimy w ciasny korytarz, pukamy i odczekujemy chwilę aż dostaniemy zgodę na wejście.
I tu dzieje się magia, bo nagle jesteśmy w chatce Baby Jagi a dokładnie w herbaciarni Kocie Oczy. Uderza w nas ciepło i zapach świeżo pieczonych ciasteczek. Pełno tu wszystkiego a miejsca mało i ja czuję się dosłownie jak słoń w składzie porcelany jednak ta wypełniona przestrzeń w efekcie dodaje przytulnego charakteru.
Zamawiamy pasujący do nastroju zestaw dla zakochanych i dostrzegamy pierwszą parę zielonych ślepi obserwujących nas z szafy. Gospodyni przeciąga się na powitanie i zwijając w kłębek idzie spać dalej. A my dostajemy herbatkę z ciasteczkami, nie byle jakimi bo w kształcie kota.
Tutaj nic nie jest zwyczajne. Jest cisza i uszanowanie dla mieszkańców tego miejsca.

IMG_9393

IMG_9422

IMG_9400

3

IMG_9386

2

IMG_9289

IMG_9351

IMG_9434

Łódź nazywana jest miastem festiwali, my wybraliśmy ten który zabytki i miejsca widziane na co dzień pokazuje w zupełnie innym świetle.
Light Move Festival jest super. Na zdjęciach.
Naszym planem było przejście Piotrkowskiej do placu wolności i dalej do Parku Staromiejskiego.
Jeśli chcesz obejrzeć pokaz na Piotrkowskiej nie dotykając nosem ściany budynku na którym wszystko jest wyświetlane- zajmij miejsce dwie godziny wcześniej przed rozpoczęciem wydarzenia.
Jeśli tego nie zrobisz najprawdopodobniej skończysz jak my i jakieś inne 600 tysięcy osób. To znaczy jak pingwinki ściśnięte między wąskimi skałami lodowca, stawiające małe kroczki, dążące ku wolnej przestrzeni.

IMG_9686

IMG_9453

IMG_9473

IMG_9625

Podsumowując. Łódź to jest bardzo niepozorne miasto, takie które można uznać za brzydkie, ale w tych wszystkich niedoskonałościach można znaleźć masę obdrapanego piękna. I ja do tego niepozornego miasta z pewnością wrócę, bo ma wiele do zaoferowania, a my bardzo niewiele widzieliśmy.

  • WOW! Ale cudowne zdjęcia! Aż chce się tam wybrac 🙂
    agnesssja.blogspot.com

  • Pięknie tam ! Na zdjęciach wyglada naprawde nieziemsko : )

  • Przepiękne zdjecia, chociaż moje wspomnienia z Łodzi to niestety zniszczone miasto, pustka, jakby brak życia … 🙁

    • Bo tak po trochu jest, ale i w tej pustce można odnaleźć coś na swój sposób pięknego 🙂

  • Irmina Garaj

    W Łodzi byłam tylko raz i to tylko przejazdem. Wtedy nie urzekło mnie to miasto, ale teraz gdy widzę twoje zdjęcia mam ochotę poznać je bliżej

  • Powiem Ci szczerze, że odczarowałas Łódz tym postem <3
    Dziękuję CI za to.
    Swietne zdjęcia!

  • Powtórzę swoich poprzedników… cudne ujęcia! Mega!

  • Te fotki sa boskie!

  • Łódź to moje rodzinne miasto, z którego uciekłam. 🙂 Moja opinia na razie nie uległa zmianie: szre miasto, smutni ludzie. Zaintrygowałaś mnie jednak tym Pasażem Róży. Nigdy go nie widziałam i przy kolejnej wizycie w Łodzi muszę go zobaczyć 🙂 ps. ładne zdjęcia 🙂

  • KamiSzypi

    Piękne zdjęcia 🙂 Nie wiem jak to się stało, ale nigdy nie byłam w Łodzi

    • Obowiązkowo jak najszybciej nadrobić zaległości! 🙂

  • Wow, robisz naprawde genialne zdjecia <3 mega mi sie podobaja!

  • Dagusia

    Ale piękny post!!! Zdjęcia super!!!! Zazdroszczę Ci ze tam byłaś:) opowiedz więcej o Łodzi. Jak ja byłam było czysto. Dawali darmowe próbki w manufakturze. Pozdro

  • jana

    Już mam plan gdzie pójdę następnym razem gdy będę w Łodzi =) Dziękuję za podpowiedzi =)

  • Piękne zdjęcia. ! Pozdrawiam

  • Zakochałem się w tych zdjęciach!!! Pozdrawiam

  • fajnie zobaczyc Lodz z innej perspektywy 😉

  • Małgorzata

    cudowne zdjęcia! mogłabym się w nie patrzeć godzinami 😀

  • Piękne zdjęcia i cudowna, klimatyczna opowieść – czułam się, jakbym chodziła tam z Wami:). Wiele razy byłam w Łodzi ale niektórych miejsc nie znam, dlatego zapisuję do ulubionych i za jakiś czas ruszam na wędrówkę po Łodzi po Waszych śladach.
    Pozdrawiam 🙂